Blog
carcinka
carcinka
carcinka Reporterka, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
0 obserwujących 115 notek 75237 odsłon
carcinka, 15 stycznia 2016 r.

Sumliński. Pięć osób, które spotykamy w niebie

Komentarze obecnie http://www.sdp.pl/wywiady/12254,nikt-mnie-nie-zlamie,1452540099

 

Czy blogerzy S24 wiedzili, że dużymi fragmentami czytają nie W. Sumlińskiego a.... M. Alboma?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitch_Albom

 

Link do komentarzy użytkownika Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich odnośnie wywiadu z W. Sumlińskim pt. "Nikt mnie nie złamie". Komentarze zachowały się, gdyż disqus uniemożliwia ich kasowanie

http://sdp.pl/wywiady/12254,nikt-mnie-nie-zlamie,1452540099

dzięki czemu mogę was poinformować o kolejnych znalezionych "zapożyczeniach".

 

Dla tych, którym nie chce się szukać, linki dotyczą tekstu:

http://wojciechsumlinski.salon24.pl/613110,nic-nie-jest-zapomniane-czyli-z-mocy-nadziei

 

„Narodziny i śmierć to części jednej całości. To dlatego ciągnie nas do małych dzieci”
(W. Sumliński, Nic nie jest zapomniane czyli z mocy nadziei, http://wojciechsumlinski.salon...

"Narodziny i śmierć stanowią części jednej całości. To dlatego ciągnie nas do małych dzieci"
(M. Albom, Pięć osób, które spotykamy w niebie, Warszawa 2008, s. 45)

 

„Spójrzmy na tę historię z dwóch różnych punktów widzenia: ten sam dzień, ten sam
moment, ale dla jednego kończy się szczęśliwie, bo dostaje drugie życie, dla innego oznacza śmierć”
(W. Sumliński, Nic nie jest zapomniane czyli z mocy nadziei, http://wojciechsumlinski.salon...

„Spójrzmy na tę samą historię z dwóch różnych punktów widzenia. Ten sam dzień,
ten sam moment, ale dla jednego kończy się szczęśliwie,(…) a dla innego kończy się źle”
(M. Albom, Pięć osób, które spotykamy w niebie, Warszawa 2008, s. 49)

 

Śmierć zabierając kogoś nie zabiera jednocześnie kogoś innego i w tej niewielkiej przestrzeni między byciem zabranym a byciem oszczędzonym życia się wymieniają”
(W. Sumliński, Nic nie jest zapomniane czyli z mocy nadziei, http://wojciechsumlinski.salon...

„Śmierć, zabierając kogoś, jednocześnie oszczędza kogoś innego, i w tej
niewielkiej przestrzeni między byciem zabranym a byciem oszczędzonym życia się wymieniają.”
(M. Albom, Pięć osób, które spotykamy w niebie, Warszawa 2008, s. 45)

 

Kiedy piorun zabijając kogoś uderza w miejsce, w którym przed chwilą stał ktoś inny, kiedy rozbija się samolot, w którym miałeś lecieć, (…) kiedy kolega zapada na śmiertelną chorobę a nie ja. Niektórzy sądzą, że takie rzeczy są dziełem przypadku. (…) Tymczasem w tym wszystkim zachowana jest równowaga. Ktoś się starzeje, ktoś inny rośnie” .
(W. Sumliński, Nic nie jest zapomniane czyli z mocy nadziei, http://wojciechsumlinski.salon...

„Kiedy uderza piorun w miejsce, gdzie przed chwilą stałeś, kiedy rozbija się samolot, którym miałeś lecieć. Kiedy twój kolega zapada na poważną chorobę, a ty nie. Nam się wydaje, że to dzieło przypadku. Tymczasem w tym wszystkim zachowana jest równowaga. Ktoś się starzeje, ktoś inny rośnie”
(M. Albom, Pięć osób, które spotykamy w niebie, Warszawa 2008, s. 45)

 

 

Moje zdanie w tej sprawie jest następujące. Najprawdopodobniejsza wersja jest taka, że Sumliński chciał swojej książce nadać więcej charakteru i sięgnął świadomie po klasyków, przy czym nie wierzył, że ktoś jest to w stanie wyłapać.

Chcę też jasno zaznaczyć, że w żaden sposób nie odnoszę się do zasadności oskarżeń Sumlińskiego w stosunku do Komorowskiego. Książek autora nie czytałam i nie zamierzam się wdawać w dyskusję co jest w nich prawdą, a co fikcją. Niewątpliwie jednak "Niebezpieczne związki BK" nie należą w 100% do literatury faktu.

Co jeszcze można powiedzieć o twórczości Sumlińskiego? Niewatpliwie charakteryzuje się całkiem sporą ilością "zapożyczeń", "twórczych modyfikacji", "cytatów" (bez zaznaczenia, że pochodzą od innych autorów).

Sumliński zapowiada złożenie na dniach pozwu przeciw Newswekowi  (co moim skromnym zdaniem się nie stanie) sąd więc rozstrzygnie czy Sumliński popełnił plagiat czy go nie popełnił. W tej sprawie powinini już teraz głos zabrać: właściciel Salonu24 oraz SDP.

Choć w sumie SDP już głos zabrało kasując komentarze, także władze S24 milcząc chyba już się wypowiedziały. Dość jednoznacznie.

 

Znalazłam w necie takiego JPG-a (sprawdziłam na stronie FB Komorowskiego i nic nie ma więc to najprawdopodobniej fejk, chyba że gdzie indziej skomentował). Można się pośmiać, ale niektórym wcale chyba nie jest do śmiechu.

Sumliński. Pięć osób, które spotykamy w niebie

Notkę dedykuję blogerowi Mesko, który na mnie ostro lecz jeszcze w granicach kultury nastawał, że rzekomo pisanie o Sumlińskim, jak to czynię.....szkodzi Polsce. Przytomnym blogerom odradzam tow. Wiesławę, która jest bardzo szybka w wyzywaniu od agentów:

@CARCINKA

Szanowna pani
W jednej z powieści ("Little sister") Raymond Chandler przedstawił definicję dżentelmena:

""Dżentelmen nie biega po mieście i nie wbija ludziom kolców od lodu w kark. Dżentelmen ma od tego ludzi".

Zgodnie z tą definicja, Pan Bronisław Komorowski jest dżentelmenem, bo ma ludzi.
Jednym z nich jest blogerka Carcinka.
WIESŁAWA8.01 19:11
31128219

@Autor

Panie Wojtku bardzo filozoficzny ciekawy tekst. Skłania do myślenia, a to już bardzo dużo.
PS. Pozwoliłem sobie zrecenzować Pana ostatnią książkę. Zachęcam do lektury:
http://mesko.salon24.pl/612867,lobotomia-3-0-sumlinskiego-recenzja
MESKO31.10.2014 21:14
2163347
 
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale